Dekoracje sufitowe kojarzyły mi się głównie z ozdobami z karton-gipsu. Co prawda dalej nie jestem przekonana do pomalowanego sufitu, ale zauroczyły mnie niektóre pomysły!
Cudowne jaskółeczki (bo to chyba jaskółki według wiedzy mojej córki:) przyfrunęły Stąd.
A te Stąd i mają nawet budki.
Rozgwieżdżone niebo nad miastem pochodzi Stąd.
Te paski sprawiają, że pokój się zdecydowanie wydłużył - Stąd,
Dość banalnych sufitów - bądźmy niebanalne! I tym postulatem kończymy!
Dość banalnych sufitów - bądźmy niebanalne! I tym postulatem kończymy!





































.jpg)














